Ratujemy sokoły

Reintrodukcja, czyli powrót sokoła wędrownego

logo_sokol.gif

Od kilku już lat młode sokoły wędrowne są systematycznie wypuszczane na wolność w głębi Puszczy Barlineckiej. Skąd się tam biorą? Przywrócenie naturze tego zagrożonego wyginięciem gatunku ptaka drapieżnego odbywa się w ramach programu reintrodukcji, czyli odbudowy gatunku. Akcję umożliwia wsparcie finansowe, jakiego od niemal sześciu lat udziela firma Barlinek S.A. Do tej pory na wolności znalazły się już 24 osobniki tych pięknych ptaków.

Pisklęta pochodzą ze specjalnych lęgów. Wykluwają się w inkubatorze Stacji Badawczej Polskiego Związku Łowieckiego w Czempiniu. Cały czas trzymane są w specjalnym, sztucznym gnieździe, pozwalającym na karmienie bez kontaktu wzrokowego z człowiekiem. Opiekunowie ptaków dbają, aby młode wychowywały się w warunkach jak najbardziej zbliżonych do naturalnych - gniazdo umoszczone jest gałęziami i leśną ściółką. Następnym etapem jest zawieszenie koszy  młodymi na drzewach gdzieś w sercu Puszczy Barlineckiej. Ptaki przez kilkanaście dni siedzą w zamknięciu, po czym ich opiekunowie otwierają klatki. Młode sokoły początkowo niepewnie czują się na łonie przyrody - niektóre z nich siedzą w koszach jeszcze przez jakiś czas. Inne latają wokół miejsca, gdzie zostały wypuszczone, nie pozwalając sobie na dalsze wycieczki. Młode są dokarmiane  doglądane do momentu całkowitego usamodzielnienia, które zazwyczaj następuje po trzech tygodniach. Ptaki rzecz jasna poddaje się obrączkowaniu, w celu ich obserwacji w przyszłości.

Rozległe obszary leśne Nadleśnictwa Barlinek wydają się doskonałym terenem łowieckim dla sokoła wędrownego i stwarzają bardzo dobre warunki do jego gniazdowania w koronach drzew. Obserwacji ptaków nie ułatwia ich sposób życia. Sokoły regularnie zmieniają tereny łowieckie i często przelatują za naszą zachodnią granicę. Obecnie przynajmniej trzy z wyhodowanych w wyniku programu reintrodukcji sokołów gniazdują w Niemczech.

Proces niemal całkowitego wyginięcia sokoła wędrownego w Polsce i całej Europie rozpoczął się w latach 60-tych. Przyczyną zniszczenia populacji były stosowane wówczas na szeroką skalę środki ochrony roślin, które odkładały się w organizmach ptaków. Toksyny zaburzały gospodarkę wapniową sokołów, osłabiając skorupki składanych jaj, co w konsekwencji powodowało ich zgniatanie przez samice podczas wysiadywania. W obliczu katastrofalnego spadku populacji, podjęto intensywne prace nad hodowlą sokoła wędrownego, a następnie metodami jego reintrodukcji. Jedna z nich, polegająca na wykorzystaniu sztucznego gniazda, nazywana metodą oblotu, stosowana jest właśnie w Nadleśnictwie Barlinek. Jego tereny zamieszkuje już 11 tych pięknych i rzadkich ptaków. Rozległe obszary leśne w pełni zaspokajają ich wymagania, stwarzają znakomite warunki rozwoju. Na miejsca swoich gniazd sokoły wybierają korony drzew, choć zdarza się, że wypierane z lasów, osiedlają się w nienaturalnym dla siebie środowisku - na kominach nieczynnych fabryk bądź dachach wysokich budynków. W leśnym środowisku sokołom nie zagrażają ich naturalni wrogowie: jastrząb i przede wszystkim człowiek. Ze względu na bardzo dobre efekty programu, w Nadleśnictwie Barlinek planowane jest przywrócenie naturze kolejnych sokołów.