Infolinia:
0801 000 888
+48 41 2435 888
Niepozorne granulki drewnopochodnych pelet stanowią przebój energetyki państw wysoko rozwiniętych. Energią biomasy opalany jest cały Sztokholm. A ilość skandynawskich gospodarstw domowych wykorzystujących to biopaliwo przyrasta rok rocznie w imponującym tempie. Dziwne? Absolutnie nie. Pelety są dużo wydajniejsze od innych paliw, tańsze od nich, a do tego bardziej ekologiczne.
Produkcja pelet na dużą przemysłową skalę rozpoczęła się już na początku lat 1980-tych, równolegle w Skandynawii oraz Ameryce Północnej. Stały rozwój tej gałęzi przemysłu, któremu towarzyszyło rosnące uznanie ze strony użytkowników kotłów na pelet doceniających oczywiste walory pelet jako taniego, bezobsługowego i czystego paliwa spowodowało, iż kotły na pelet są bardzo popularne m.in. w Niemczech, Austrii, Szwecji, Norwegii, USA, Kanadzie i wielu innych krajach.
Równocześnie wielu znanych producentów kotłów zaczęło rozwijać i udoskonalać kotły na pelet oferowane klientom indywidualnym. Obecnie technika grzewcza oparta na kotłach na pelet stanowi dopracowany, zweryfikowany przez życie i w pełni sprawdzony sposób ogrzewania.
Także i w Polsce rynek kotłów na pelet rozwija się bardzo dynamicznie, a rosnące ceny oleju opałowego i propanu powodują, że jeszcze więcej klientów wykazuje zainteresowanie tym źródłem energii.
Surowcem do produkcji granulatu paliwowego z biomasy może być każdy rodzaj roślin. Najcenniejsze, a dokładniej najbardziej kaloryczne są odpady drzewne: trociny, ścinki i wióry, z których produkowany jest np. pelet barlinecki (70% trocin iglastych i 30% liściastych). Wysuszony i rozdrobniony materiał, poddawany jest zabiegowi podgrzewania w wyniku którego lignina - jeden z podstawowych składników drewna - zaczyna wykazywać właściwości kleju. Gorąca masa cząsteczek ligniny i celulozy jest następnie granulowana, tak aby ostatecznie uzyskać postać gotowego peletu.
Polska posiada ogromne naturalne zasoby biomasy energetycznej w postaci leśnych odpadów drzewnych czy słomy. Dlaczego więc ich od razu nie spalać? Powodów jest wiele.
W wyniku koncentracji biomasy podnosi się jej wartość energetyczna. Granulat wysokiej jakości ma wartość energetyczną przekraczającą 70% wartości kalorycznej najlepszych gatunków węgla. Przykładowo wartość opałowa pelet z Barlinka wynosi 19 tys. kJ z 1 kg w porównaniu do 26 kJ uzyskiwanej z tej samej porcji węgla. Biorąc do tego pod uwagę, iż sprawność nowych kotłów spalających granulat jest średnio o 50% wyższa niż dotychczasowych opalanych węglem, barlineckie pelety dają w efekcie dużo więcej ciepła niż ta sama porcja węgla. Szacunkowo roczne oszczędności kosztów zakupu paliwa wynikające z korzystania z pelet zamiast oleju opałowego dla nowego domu o powierzchni 150 m2, mogą wynosić nawet 50%.
Granulat, w przeciwieństwie do suchej biomasy, doskonale się pali, ale jest całkowicie odporny na samozapłon, a więc wywołanie pożaru. Co więcej pelety skutecznie opierają się naturalnym procesom gnilnym - ich gładka powierzchnia chroni przed asymilowaniem wilgoci z otoczenia, stąd łatwo je przechowywać. Magazynowanie granulatu ułatwia również jego rozdrobniona masa zajmująca od dziesięciu do trzydziestu razy mniej miejsca niż surowiec pierwotny. Przykładowo 1 tona barlineckiego peletu mieści się w kubaturze 0,7 m3. Forma granulatu umożliwia ponadto jego łatwe i automatyczne dodawanie do pieca lub kotła. Nowoczesne kotły zasilane peletami są więc w zasadzie bezobsługowe.
Warto wiedzieć, że jakość pelet, ważną dla jego właściwości opałowych, określają specjalne normy. W przypadku barlineckiego granulatu jest to certyfikatu DIN 51731, wydany przez Centralny Instytut ds. Badania Towarów − DIN CERTCO Gesellschaft für Konformitätsbewertung mbH, z siedzibą w Berlinie. Certyfikat obowiązuje w wielu krajach Unii Europejskiej. W ramach jego odnawiania barlineckie pelety są rok rocznie badane pod kątem kaloryczności, wilgotności, zawartości popiołu oraz gęstości.